Ale czyim tam staraniem. Jziek, ty cho przez chwil mylae? Przecie naprzd on mi te ryby zaproponowa, a dopiero w dwa tygodnie potem chcia do tych maszyn. Jako mi byo gupio odmwi. Wiesz, jak jest. Ale nie odwrotnie. Wierzysz mi, Jziek? .. Chod tu, stary .. No, daj pyska. Kurtka na wacie, eby ty mnie o co takiego posdza. 